Terapia kryzysu i traumy
Kryzys i trauma to stany, w których układ nerwowy nie nadąża za tym, co się stało. Pomagam odzyskać poczucie bezpieczeństwa i powoli wracać do siebie.
Kryzys i trauma to różne rzeczy, choć często idą razem. Kryzys to ostry moment, w którym dotychczasowe sposoby radzenia sobie zawodzą — diagnoza poważnej choroby, nagła strata, wypadek, rozstanie, utrata pracy. Trauma to skutek wydarzeń, które przerosły możliwości układu nerwowego — i nadal zostawiają ślady (flashbacki, hiperczujność, wycofanie, drętwienie).
Trauma nie zawsze ma „dramatyczne" źródło. Bywa „wielkie T" (PTSD po wojnie, gwałcie, ciężkim wypadku) i „małe t" (przewlekłe zaniedbanie, dorastanie z osobą uzależnioną, bullying, długotrwała relacja toksyczna). Skutki obu mogą być podobne — zmęczony, czujny układ nerwowy, który nie odpoczywa.
Praca z traumą wymaga ostrożności. Najpierw stabilizacja — żebyś czuł się bezpieczniej w codzienności, w ciele, w terapii. Dopiero potem ewentualna praca z trudnymi wspomnieniami. Zbyt szybkie „przepracowywanie" traumy bywa retraumatyzujące i robi szkodę.
Po czym poznasz, że to ten temat.
Lista nie jest wyczerpująca. Jedne osoby rozpoznają w sobie wszystko, inne tylko jedno albo dwa — to wystarczający powód do rozmowy.
- 01 Powracające obrazy, sny, flashbacki związane z trudnym wydarzeniem
- 02 Hiperczujność — łatwe zaskoczenie, czuwanie, problem z odpoczynkiem
- 03 Drętwienie, dysocjacja, uczucie „bycia obok" własnego życia
- 04 Unikanie miejsc, ludzi, sytuacji przypominających wydarzenie
- 05 Wybuchowość, drażliwość, trudność z regulacją emocji
- 06 Poczucie wstydu, winy, zniszczenia („coś we mnie pękło")
- 07 Trudność z zaufaniem, z bliskością, z byciem widzianym
Co dokładnie się dzieje na sesjach.
W pracy z kryzysem w pierwszych tygodniach pracujemy stabilizująco — uziemiające ćwiczenia, regulacja oddechu i ciała, mapowanie zasobów (kto, co, gdzie pomaga ci utrzymać się w równowadze). Cel: odzyskać minimum codzienności. Bez tego głębsza praca jest niemożliwa.
Z traumą, jeśli jest taka potrzeba, pracuję metodami uznanymi w pracy z PTSD — głównie elementami CBT-T (Cognitive Behavioral Therapy for Trauma) i pracą z pamięcią ciała. EMDR i somatic experiencing wymagają dodatkowych certyfikacji, których nie mam — jeśli widzę, że konkretny przypadek wymaga tych metod, kieruję do specjalistów.
Trauma to praca długoterminowa. Średnio 1-3 lata, czasem dłużej. Nie jest to „leczenie" w sensie usunięcia śladów — to bardziej uczenie się żyć z tym, co było, w sposób, który nie kontroluje już codziennie.
A kiedy szukać innej pomocy.
Warto przyjść, jeśli przeszedłeś przez trudne wydarzenie i miesiącami nie wracasz do siebie, jeśli rozpoznajesz w sobie objawy traumy (flashbacki, hiperczujność, drętwienie), albo jeśli wiesz, że masz w historii rzeczy, które „nigdy z nikim nie były rozmawiane", a coraz trudniej z tym żyć.
Pilna sytuacja: jeśli jesteś w bezpośrednim kryzysie (myśli samobójcze z planem, świeża trauma, ostre objawy psychotyczne) — natychmiast kontakt z 112, 116 123, oddziałem psychiatrycznym albo Centrum Wsparcia 800 70 22 22. Terapia zaczyna się, kiedy bezpieczeństwo jest zapewnione.
Najczęściej pytają.
Porozmawiajmy o tym, co przeżywasz.
Pierwsza wizyta jest zawsze 50% tańsza. Sprawdzasz, czy jesteśmy dobrym dopasowaniem — w gabinecie albo online.
Umów wizytę